Zaczynamy:
1. Zrazić do siebie księdza (Uh, to niemożliwe XD!)
2. Wpieprzyć się w jakąś pracę plastyczną
3. Zgłosić się na chętnego, by pójść do zakładu pogrzebowego 8)
4. Rozchorować się
5. Mieć lekcje gitary
6. Odinstalować kartę sieciową ze swojego komputera.
Tak, to trzeba być mną, by pozbawić się samej internetu. Teraz się dzę na laptopie wujka, który mi pożyczył. Ale za tydzień go stracę Y________Y Niee! Oddajcie mi mój komputer.
Ogólnie doszłam też do wniosku, że ładnie byłoby mi w czerwonych włosach oraz że robię psychiczne miny.
Nie pojadę na koncert >.<
Trudno. Jakoś przeżyję.








Previous PageNext Page